Piwnica(2)

Autor: Michał Krawiel, Gatunek: Proza, Dodano: 19 stycznia 2011, 23:43:06

Zadowolenie

 

Może nie wiecie ale pracuje w piwnicy i jest z niej widok na chodnik do piwnicy przychodzą ludzie i przeprowadzamy wspólnie różne transakcje nabijam to wszystko na kasę fiskalną i dwadzieścia trzy procent i jestem zadowolony a oni chyba też szef jest zadowolony handel się kręci no jak mówiłem pracuję w piwnicy i czasami wchodzę jak jest jasno i wychodzę jak nie jest jasno już

nawet czytam i kończę całe czytanie i zobaczyłem że głowacki ma fragmenty w których nie używa znaków przestankowych i myślę o tym czy wynalazł jakoś w nocy mojego bloga i zdobył się na odwagę i to mnie buduje że poza piwnicą jest też internet w piwnicy w sumie też na hasło teraz jest nim kokos a parę tygodni wcześniej dyspozytorka pyta mnie jakie ma być hasło na taksę i mówię jej chyba lekko pijany a może i nawet nie że kokodżambo ona chyba zmęczona żebym nie żartował mówi i zmieniam na piwnica albo na krawiel albo na ratusz albo na taksówka

ten głowacki to nawet fajnie napisał bo na koniec jest smutno a jak jest smutny tekst to się cieszę tak z czystej zawiści bo sam innych nie potrafię pisać bo po co się męczyć co nie

najbardziej lubię opisy seksu

a później najbardziej to jakieś opisy przemocy

no i oczywiście bohater musi przegrywać najlepiej wszystko

teraz już tylko wymyślam teraz już tylko wymyślam wymyślam

w olsztynie mamy szubienice a we wrocławiu macie pręgierz wszędzie to w sumie nic strasznego wszędzie coś jest i tam najczęściej ludzie się umawiają a chłopaki z osiedla grają dużo w bilard i myślą że będę czekał aż skończą później się wkurwiają i nie jest miło

czytałem też inne książki a najbardziej lubię chyba wódkę bo literki są już tak małe

teraz już wiecie że pracuje w piwnicy i to w zasadzie nic nie zmienia bo gówno tak naprawdę wiecie

poza tym zmyślam cały czas i też trochę wymyślam a w olsztynie jest pręgierz a w warszawie szubienice ja jestem przy wieży

najbardziej to lubię nie spać w nocy bo wtedy mogę bawić się w wojeryzm i słuchać jak pracują łóżka na całym osiedlu

i taksówka i nocny i osiedle i las i purda i rano do piwnicy

 

 

http://fundacja-karpowicz.org/michal-krawiel-piwnica-2/

Komentarze (4)

  • Stylizacja na bełkot? Bełkotliwa stylizacja? Awangardowa "dysinterpunkcja"? "Dysinterpunkcyjna" awangardowość? Apollinaire polskiej piwnicy? Chłodna piw-niszczność Apollinaire'a? Czy to szczur gryzie mnie w stopę? Czy to stopa gryzoń szczura? Głowa, główka, Gło-wacki się pojawił i głosu nie zabrał z wackami. To do kosza plecenie wiklinowe. Ja też plotę? Sensu w tekście nie widzę. Panie reżyserze, gdzie ta gumka? Niech mnie ktoś w końcu wymaże!

  • Podoba mi się pomysł i wykonanie. Może jeszcze bardziej dookreśliłbym tę piwnicę, bo jest wciąż zagadką.

  • Oczywiście, że stylizacja, a sensem jest bezsens

  • Czyta się.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się